Na szybki, niedrogi obiad w Nowej Hucie Bar mleczny „Bieńczyce” podaje klasyczne polskie dania w formule znanej z tradycyjnych jadłodajni. Można tu zjeść zupę, pierogi, naleśniki, placki ziemniaczane, gołąbki, kotlet albo fasolkę po bretońsku, a do tego dobrać ziemniaki, kaszę, surówkę i napój.
W menu pojawiają się między innymi krupnik, żurek, pierogi ruskie, pierogi z mięsem, kapustą, grzybami lub owocami, a także pierogi leniwe, bigos, łazanki, krokiety i różne kotlety. Nie brakuje dań bezmięsnych, więc łatwo znaleźć coś także na prosty wegetariański obiad. Część dań można kupić na wynos.
To miejsce dla osób, które cenią domowy smak, niskie ceny i prosty standard zamiast restauracyjnej oprawy. W porze obiadowej zdarzają się kolejki, ale obsługa zwykle sprawnie je rozładowuje. Bar działa od poniedziałku do piątku, można płacić kartą, a przy ulicy dostępny jest bezpłatny parking.
Lokal jest częścią gastronomicznej działalności Społem PSS Nowa Huta i ma autentyczny, oldschoolowy charakter starego baru mlecznego. Jego neon na osiedlu Kazimierzowskim wskazywano jako element dziedzictwa Nowej Huty, który warto zachować. To dobry adres na krupnik, żurek albo talerz pierogów, kiedy liczy się konkretny obiad bez dużego wydatku.