Opinie gości.
Artur Głuchowski
Odwiedziłem dzisiaj bar mleczny Ga&Ja. Wnętrze wygląda schludnie i przytulnie. Obsługa była miła. Czas oczekiwania dłuższy niż w typowym barze mlecznym, ale dlatego że lokal jest często odwiedzany przez konsumentów. Próbowałem 3 pozycji: pierogi (ze szpinakiem i ruskie), placki ziemniaczane z gulaszem oraz kluski leniwe, które w miejscu tego rodzaju powinny być wizytówką. Jedzenie smacznie, a dokładniej: placki ziemniaczane były chrupiące, z dużą ilością gulaszu wieprzowego i ze smacznymi surówkami. Pierogi mogłyby być lepiej doprawione i krócej gotowane; Dużym rozczarowaniem, były kluski leniwe- za mało twarogu, za dużo mąki, przez co konsystencja była zbyt zbita i klejąca. Warto poprawic ich recepturę, wszak dobrze zrobione leniwe to jeden z wyznaczników jakości baru mlecznego. Fajnie byłoby zamówić je z masłem i bułką tartą.
A Trz
Sałatka gaja nie smaczna. Co prawda została podana informacja,że kurczak jest smażony, ale ilość tłuszczu zdecydowanie zdominował smak i zapach całego kurczaka,że aż ręką mi śmierdziala (może stary)trzymając salatke i niosąc ją do domu. Kurczak w glutowatej, lepkiej biało brązowej mazi. Trzeba było usunąć tego gluta aby móc zjeść cokolwiek. Cebuli jak na taką porcję zdecydowanie za dużo i za grubo pokrojoną. Można było zamiast ostrej białej, to słodka delikatną czerwoną przede wszystkim drobno pokrojoną. Nie wiem czy sałatki zawsze tak wyglądają czy po prostu dziś było niedopatrzenie. Niestety sałatka średnio zjadliwa.
Mariusz Zajdel
Bar schowany między klatkami bloku, ale w środku pełno, tylko dla wtajemniczonych chyba :). Na stolik trzeba czekać ale Pani miłym głosem informuje, że jestem drugi w kolejce do stolika. Za danie dnia płacę 30 złotych, odbieram nr 131 i czekam. Po 5 min dostaję zupę pomidorową z ryżem, delikatna o nienachalnym przyjemnym smaku; na drugie danie czekam jakieś 10 min po zjedzeniu zupy. Szybko jak na taki ruch i skomplikowane danie. Zapiekany indyk z serem i szpinakiem. Do tego surówka i kompot. Wszystko ma delikatny smak, jak na codzienne domowe jedzenie przystało. Będę ciekaw ich pomysłów na danie dnia w przyszłości.
iza -_-
Obsługa ok ale jedzenie bez smaku pierogi ruskie zupełnie niedoprawone jedzenie jak dla niemowląt. Dodatkowo żurek to barszcz biały z kiełbasą o konsystencji parówki jeśli ktoś myśli że to dobre jedzenie to nie umie gotować i nigdy nie jadł nic dobrego w swoim życiu.
Alex
Bar mleczny to obraźliwe słowo dla tego zakładu, smakowało jak w normalnych restauracjach, i cenowo bardzo dobrze wychodzi, cena Pakość 5* , fajny knajpa, Polecam
Tomasz Spodymek
Bardzo dobre i domowe jedzenie. Zestaw dnia zupa, drugie danie i kompot za 30 zł. Oprócz tego duża karta wyboru dań.