Na krakowskim Kazimierzu Bawietka podaje wietnamski street food oparty na chrupiących bagietkach bánh mì, wypiekanych na miejscu. W środku można znaleźć między innymi pasztet z omletem, kurczaka char siu, wołowinę w sosie pieprzowym, wieprzowinę, rybę albo boczek. Są też wersje z tofu i grzybami.
Bagietki to mocny punkt lokalu, ale menu idzie dalej. Można zamówić phở z kurczakiem, wołowiną lub w wersji wegańskiej, Bún Nam Bộ, Pho Trộn, xôi, sajgonki, tofu summer rolls, chrupiące pierożki i krewetki w panierce. Do tego dochodzą domowe lemoniady, mrożone herbaty oraz napoje na bazie kokosa, nerkowca i nasion lotosu.
To miejsce na szybki lunch, kolację po spacerze po Kazimierzu albo jedzenie na wynos, gdy ma być konkretnie i po wietnamsku. Zamówienia można odebrać osobiście lub zlecić dostawę. Osoby na diecie roślinnej mają tu kilka pełnoprawnych opcji, od bánh mì z tofu lub grzybami po wegańskie phở.
Bawietka działa od 2024 roku i jest drugim konceptem związanym z restauracją Wietnam przy ul. Brodzińskiego. W karcie pojawiają się także mniej oczywiste pozycje, takie jak bánh mì z wołowiną duszoną w czerwonym winie, xôi czy napój z fermentowanych wietnamskich śliwek.