Be free w Krakowie łączy własną piekarnię, śniadaniownię i bistro, więc dzień można zacząć tu od jajek po turecku, świeżej chałki i kawy przygotowanej jako espresso, przelew albo cold brew. To autorskie miejsce szefa kuchni Filipa Rosy, działające pod skrótem B3 od bakery, breakfast i bistro.
Menu opiera się na lokalnych i sezonowych składnikach, a karta często się zmienia. Pojawiają się w niej omlety, jajka po florencku, bajgle, kanapki, sałatki, twarożek, dania warzywne i sezonowe desery. Własne chleby i bagietki na zakwasie powstają na miejscu, podobnie jak sezonowe drożdżówki.
Można tu wpaść na szybkie śniadanie, usiąść z laptopem przy Wi-Fi albo spokojnie zjeść w zielonym ogródku ukrytym w podwórku. Są opcje wegetariańskie, mleko roślinne, domowa kombucha i wybrane wina, a lokal jest przyjazny psom i osobom korzystającym z wózków.
Be free najlepiej pasuje tym, którzy lubią śniadania oparte na dobrym pieczywie i nie potrzebują wielkiej, stałej karty. W 2024 roku pojawiła się tu także wieczorna karta talerzyków do dzielenia się, choć obecnie miejsce kojarzy się przede wszystkim z porankami, własnym pieczywem i sezonowymi zmianami na talerzach.