Centrum Wspinaczkowe Forteca, ul. Ludowa 6.

4,1 244 opinie
Na podstawie opinii z Google

Centrum Wspinaczkowe Forteca w krakowskim Podgórzu łączy wspinaczkę z liną, bouldering i zajęcia prowadzone przez instruktorów. Na 740 m² znajduje się 42 stanowiska asekuracyjne, drogi o trudnościach od II do VI.4+ oraz ściany sięgające 8,5 metra.

Początkujący mogą zacząć od łatwych dróg i szkolenia z podstaw asekuracji, a osoby bardziej zaawansowane mają do dyspozycji drogi z górną i dolną asekuracją oraz dwie boulderownie z 11 wydzielonymi ścianami i MoonBoardem. Na miejscu można wypożyczyć uprząż, buty wspinaczkowe, przyrząd asekuracyjny i linę dynamiczną.

Forteca prowadzi sekcje dla dzieci od 3,5 roku życia, grupy dla dorosłych na kilku poziomach oraz treningi indywidualne. Organizuje też warsztaty dla szkół, przedszkoli i klubów sportowych. Dziecięce urodziny mogą obejmować wspinaczkę, zabawy linowe, tyrolkę, huśtawkę, pajęczynę i tor przeszkód.

To także miejsce dla osób z niepełnosprawnościami i różnymi zaburzeniami rozwojowymi. Prowadzone są zajęcia grupowe i indywidualne, a budynek został dostosowany do ich potrzeb. W ofercie są ponadto imprezy firmowe, kursy przygotowujące do samodzielnego wspinania i jednodniowe wyjazdy w skałki.

Można więc przyjść na pojedynczą sesję, trenować regularnie w sekcji albo zaplanować tu aktywne urodziny czy zajęcia dla całej grupy. Forteca działa w kilku lokalizacjach Krakowa, a jej historia sięga 2004 roku.

Zobacz nas na Instagramie.

Centrum Wspinaczkowe Forteca

Centrum Wspinaczkowe Forteca

@cwforteca · 1544 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,1 244 opinie
Palina Rudzenka

Palina Rudzenka

Chciałabym zgłosić nieprzyjemne doświadczenie związane z trzema placówkami Forteca. Spośród trzech placówek szczególnie negatywnie wyróżnił się obiekt przy ul. Ludowej. W szczególności Pani, która - sądząc po tonie rozmowy i sposobie prowadzenia komunikacji - pełniła funkcję kierowniczą. Osoba ta odmówiła jednak podania swojego imienia oraz stanowiska. Szukałam obiektu wyposażonego w szarfy powietrzne. Przez dłuższy czas próbowałam skontaktować się telefonicznie z trzema lokalizacjami - bez skutku. Jedyną osobą, która w końcu odebrała telefon, była pracownica obiektu przy ul. Rydlówka. Otrzymałam od niej informację, że szarfy dostępne są na Rydlówce oraz ul. Racławickiej. Po ośmiu próbach skontaktowania się z obiektem przy ul. Racławickiej - w trakcie dojazdu na miejsce - otrzymałam informację, że szarfy nie są tam dostępne. Poinformowano mnie, że znajdują się one w obiekcie przy ul. Ludowej. Przez godzinę nie udało się dodzwonić do obiektu przu ul. Ludowej. Pojechałam tam. W trakcie dojazdu skontaktowali się ze mną, informując, że szarf nie mają. W wiadomości skierowanej do obijektu przy ul. Ludowej opisałam powyższe fakty oraz stracony czas, związany z dojazdami oraz brakiem spójnych informacji. Zaproponowałam polubowne rozwiązanie w postaci zniżki na wejście. Zamiast odpowiedzi pisemnej otrzymałam telefon, podczas którego moja wiadomość została określona jako „pretensjonalna”, a ja byłam kilkukrotnie proszona o powtarzanie treści, którą wcześniej jasno opisałam. Na wyrażone przeze mnie zdziwienie związane z formą prowadzenia rozmowy otrzymałam odpowiedź: „uważam, że słowa mówione mają większą wartość niż słowa pisane”. :) Brak kontaktu z trzema placówkami tłumaczono odbywającymi się szkoleniami i brakiem możliwości obsługi telefonów. Dla mnie istotne było rozwiązanie problemu, o czym ciągle Panią informowałam, a nie wysłuchiwanie wyjaśnień, które nie wpływały na jego rozstrzygnięcie. W każdym bądz razie - szkolenia nie są problemem klienta. Rozmowa się skończyła. Pani miała zweryfikować sytuację z innymi objektami. Odzwoniła. Stwierdziła, że moje słowa „nie są zgodne z prawdą”, nieustannie próbując podważyć moje zgłoszenie i odwrócić sytuację. Następnie przyznała, że nie jest w stanie zweryfikować, kto mówi prawdę – ja czy pracownik obiektu. W kółko omawiała o samo. Kilkukrotnie prosiła mnie o powtórzenie treści (znów), którą wcześniej jasno przekazałam, pomimo mojej prośby o otwarcie wiadomości. Zaczęła również tłumaczyć, jak funkcjonuje system tych obiektów, wskazując na inny sposób zarządzania, co nie miało znaczenia dla rozwiązania sytuacji. Na moją prośbę o zakończenie rozmowy, która przestała mieć sens, usłyszałam: „ale ja jeszcze nie skończyłam”. Pani przestała mnie słyszeć. Koncentrując się na udowodnianiu swojej racji udało się jej przekroczyć granicy etyki i szacunku wobec klienta. Zwróciłam uwagę na jej ton. Zaistniały sformuowania typu - „czy pani siebie słyszy?” wobec mnie. Na moje pytanie - "do czego Pani dąży?" odpowiedziała: „no... nie wiem”. Będąc w kilkuset metrach od objektu rozłączyłam się, rezygnując z korzystania z objektów forteca.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Michał Gancarczyk

Michał Gancarczyk

Niestety muszę wystawić negatywną opinię o tym miejscu. Podczas wizyty z dziećmi, skorzystaliśmy ze ścianki, na szczycie której znajdował się woreczek z cukierkami. Żadna informacja nie wskazywała, że są to słodycze przeznaczone dla grup zorganizowanych, czy urodzinowych. Moje dzieci wzięły więc po kilka sztuk, co spotkało się z bardzo nieprzyjemną reakcją starszego instruktora. Zamiast spokojnie wyjaśnić sytuację, w bardzo chamski i prostacki sposób zwrócił nam uwagę, po czym ODEBRAŁ dzieciom cukierki. Rozumiem - moja wina, że nie dopytałem obsługi o panujące tu zasady. Ale sposób, w jaki zostaliśmy potraktowani, jest absolutnie nieakceptowalny. Brak jasnych informacji i nieprzyjemne zachowanie instruktora skutecznie zniechęciły mnie do ponownej wizyty.

Opinia z Google · 10 miesięcy temu
Kamil W

Kamil W

Ta ścianka to jakiś żart. Chwyty są ekstremalnie brudne, czarne od starej magnezji, potu i gumy z butów – mam wrażenie, że nikt ich nie czyścił od zakupu z 30 lat temu. Stopnie są tak zaciuchrane, że but i ręce ześlizgują się ze wszystkiego. Do tego wieczna nuda – baldy praktycznie w ogóle się nie zmieniają, a drogi z liną wiszą chyba od wieków. Totalna stagnacja i brak szacunku do klienta, który płaci niemało za wejściówkę. Zdecydowanie nie polecam, omijajcie to miejsce.

Opinia z Google · miesiąc temu
Iwona Lenartowicz

Iwona Lenartowicz

Z czystym sumieniem polecam centrum wspinaczkowe na ul. Ludowej! Bardzo miła i profesjonalna obsługa. Wszystko dokładnie wytłumaczone, szkolenie dla mnie jako asystującej mojej córce i synowi bardzo dokładne, poświęcone tyle czasu ile było potrzebne ;) pozdrawiamy Iwona z Natalia i Filipem ;)

Opinia z Google · miesiąc temu
Marek Bytnar

Marek Bytnar

Spoko miejsce , gwiazdka mniej za to ze niewykorzystany termin z karnetu przepada

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Kamil Skawski

Kamil Skawski

Bardzo sympatyczny Pani na obsłudze. Miejsce bardzo fajne !

Opinia z Google · miesiąc temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Czas wolny

    Ścianki wspinaczkowe w Krakowie