W Euskadi w krakowskim Starym Podgórzu baskijskie pintxos i tapas układają się w posiłek, który można komponować po trochu i dzielić przy wspólnym stole. To kameralny lokal dla osób, które wolą spróbować kilku różnych rzeczy zamiast zamawiać jedno duże danie.
Sezonowa karta łączy klasyki kuchni baskijskiej i hiszpańskiej z owocami morza oraz produktami sprowadzanymi z Hiszpanii i Kraju Basków. Można trafić na tortillę, krokiety z szynką, patatas bravas, grillowanego kalmara, ośmiornicę, krewetki, kraba miękkoskorupkiego, txistorrę i mięsa iberyjskie. Są też sery, wędliny, warzywa, desery oraz hiszpańskie wina.
Za kuchnię odpowiada Damian Surowiec, właściciel i szef kuchni, który zdobywał doświadczenie między innymi w Anglii i Kraju Basków. Przy krótkiej, zmieniającej się karcie dobrze sprawdza się zamówienie kilku dań na stół, zwykle około trzech lub czterech na osobę. Pojedyncze pozycje kosztują mniej więcej 15-57 zł, więc można zacząć od kilku pintxos albo zbudować pełniejszy posiłek.
Euskadi pasuje na niespieszne spotkanie przy winie, szczególnie gdy przy stole każdy chce spróbować czegoś innego. Niewielka skala lokalu i baskijska specjalizacja tworzą adres, do którego zagląda się po konkretny smak: ośmiornicę, kalmara, krokiety albo dobrze dobrane małe dania do dzielenia.