FOLGA.

4,6 1480 opinii
Na podstawie opinii z Google

FOLGA na krakowskim Kazimierzu łączy restaurację z wine barem i opiera menu na food sharingu, czyli zamawianiu kilku dań na wspólny stół. To sposób na kolację, podczas której można spróbować więcej niż jednej rzeczy i dzielić się talerzami bez sztywnego podziału na własne porcje.

W karcie pojawiają się ostrygi, ceviche, tatar wołowy, krewetki, ośmiornica, risotto, kaczka i Wellington, a także tapasy, warzywa i desery. Można zamawiać pojedyncze dania albo wybrać menu food sharing dla całego stołu, dostępne od dwóch osób. Do tego dochodzą koktajle i karta win wyróżniona przez Star Wine List.

FOLGA sprawdza się zarówno podczas kolacji we dwoje, jak i przy większym spotkaniu. Na piętrze są prywatne sale dla 12, 20 i 40 osób, przeznaczone na przyjęcia rodzinne, bankiety, spotkania biznesowe czy imprezy integracyjne. Dla większych grup przygotowywane jest skrócone menu dopasowane do charakteru wydarzenia.

Za kuchnię odpowiadają Nazar Danyliuk i Tomasz Słonina, a lokal otrzymał Michelin Bib Gourmand w edycjach 2025 i 2026. Najlepiej przyjść tu z kilkoma osobami, zamówić kilka różnych talerzy i sprawdzić, które połączenia najbardziej pasują do wybranego wina.

Zobacz nas na Instagramie.

FOLGA

FOLGA

@folga.krakow · 13 557 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,6 1480 opinii
Karolina Emilia Michałowska

Karolina Emilia Michałowska

Jesteśmy oczarowani wszystkim, od przystawek po desery. Na początek zamówiliśmy kilka rzeczy do podzielenia się i wszystko było świetne: pyszne, duże krewetki, ceviche które faktycznie smakuje jak w Peru, a do tego pasty i pieczywo z bardzo dobrą domową focaccią. Na danie główne zdecydowałam się na ośmiornicę i była znakomita – zdecydowanie najlepsza, jaką jadłam w Polsce i dużo bliższa smakiem tej podawanej w krajach śródziemnomorskich. Idealnie grillowana, z wyrazistym, lekko ostrym sosem - jedynie porcja raczej niewielka. Z dodatków bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie dynia – smakowała mi nawet bardziej niż ziemniaczki hasselback, na które bardzo się nastawiałam. Kaczka podobno była równie pyszna. Bardzo dobre są też drinki bezalkoholowe. Wino niestety jest skandalicznie drogie, a ogólnie ceny nie należą do niskich – więc raczej wycieczka na specjalną okazję. Na plus również bardzo sympatyczna obsługa oraz świetna lokalizacja w samym sercu Kazimierza.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Jakub Król-Olechowski

Jakub Król-Olechowski

Ogromne rozczarowanko: menu, rekomendacje i socjale obiecywały sporo, jednak na tym się skończyło. Wnętrze pepco glamour - tanie i tandetne, choć udające premium. Potrawy na papierze interesujące, a w rzeczywistości niedopieszczone i niesmaczne (wyjątek to b dobre arancini). Obsługa na którą trzeba długo czekać pomimo prawie pustej sali, a kelner, gdy już się pojawiał nie pytał czy wszystko ok (a nie było ok). Dało się odczuć nieprzyjemną atmosferę, jakby pracownicy nie chcieli tam pracować. Nie dziwię się, kiedy restauracja jest nastawiona na zagranicznych turystów i ich grube portfele, a nie na prawdziwą kuchnię i smak. Bib gourmand tutaj to jakieś nieporozumienie. Omijać szerokim łukiem.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Mimi Mimi

Mimi Mimi

Jedzenie bardzo przeciętne. Krewetki w tempurze były słabe. Ostrygi były okej. Zupa szparagowa też w porządku. Frytki podane z burgerem wagyu to była katastrofa. Może i chrupiące, jednak to były mrożone frytki z papki, a nie prawdziwych ziemniaków. Mój facet powiedział, że wagyu burger powinien nazywać się gumowy. Ośmiornica nie była także zbyt szałowa. Do tego mikroskopijna porcja puree, a warzyw nie było prawie wcale. Jedynym highlightem tego posiłku były młode ziemniaczki. Obsługa nawet raz nie zapytała czy jedzenie nam smakowało, słabo jak na polecenie Michelin. Spodziewałam się dużo wyższego poziomu. Oboje wyszliśmy stamtąd niezadowoleni, nawet nie zamawiając kawy i deseru.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Dominika Album

Dominika Album

Rewelacyjne miejsce godne polecenia! Na wstępie warto wspomnieć o ciekawym klimacie miejsca - jest nowocześnie, ciekawie i jednocześnie bardzo przytulnie. Dodatkowo atmosferę tworzy bardzo sympatyczny zespół - profesjonalny, ale niezwykle miły i wyluzowany równocześnie. I punkt kluczowy dania - wyśmienite! Wspaniała jakość produktów, nieziemsko przygotowanych i pięknie zaserwowanych. Wszystkie dania były bardzo smaczne, ale dynia na przystawkę jest naszym numerem 1! Ogromny plus również za troskę o osoby z alergiami - obsługa oferuje pomoc w wyborze dań, a co więcej serwowane jest również bezglutenowe pieczywo. Polecamy!!!

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
Anna Sn

Anna Sn

Niestety nie mój klimat. Baba ghanoush ok, ale nie zamówiłabym ponownie. Ceviche z tuńczyka dla mnie za kwaśne. Nic nie przełamywało tego kwasu. Było tam trochę pestek z granata i chipsy z batata, jednak nadal za mało. Jeśli to ma tak smakować to ok, po prostu danie nie trafiło w mój gust. Ziemniak najbardziej mi smakował. Pyszny ciepły sos tatarski pod ziemniakami. Myślę, że to jest kuchnia nie dla każdego. Lubię nowe smaki w kuchni, ale na te najwidoczniej nie byłam jeszcze gotowa.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Adam Radny

Adam Radny

Bardzo pyszne, mega wysublimowane smaki Przyjemny klimat i miła obsługa. Polecam wziąć kaczkę obowiązkowe dodatek kapustę włoska i deser mus czekoladowy. Wina w porządku ale niektóre przepłacone cenowo. Trzeba uważać które wybrać

Opinia z Google · miesiąc temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Fine dining w Krakowie