Hanashi Omakase w Krakowie prowadzi gości przez świat autorskich koktajli, których wybór można powierzyć barmanom. Japońska inspiracja łączy się tu z miksologią, whisky, ginem i umeshu, a każda wizyta przypomina degustację zamiast zwykłego zamówienia drinka.
W formule omakase kolejne koktajle są dobierane na miejscu, często w zestawie pięciu pozycji z małymi przekąskami. Mogą pojawić się warianty warzywne, mięsne, rybne i deserowe. Dostępne są także degustacje skupione na konkretnych alkoholach, między innymi ginie, whisky lub umeshu.
Najciekawiej usiąść przy barze, obserwować pracę barmanów i słuchać opowieści o składnikach oraz sposobie przygotowania koktajli. To propozycja dla osób, które chcą spokojnie porozmawiać, zabrać kogoś na randkę albo spędzić wieczór przy czymś mniej oczywistym niż standardowa karta drinków.
Nazwa Hanashi oznacza po japońsku „opowieść”, a storytelling jest częścią całego doświadczenia. Za lokalem związany jest Paweł Axel Michalik, barman z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem, wcześniej pracujący między innymi w Mercy Brown, Gin Mill i The Trust. Małe wnętrze, miejsca przy barze i degustacyjny charakter sprawiają, że wychodzi się stąd z historią kilku koktajli, a nie tylko z rachunkiem za napoje.