Opinie gości.
Beata _
Pierwsza wizyta u Pana Doktora Starmacha prywatna – 350 PLN. Problem-kolano-opuchlizna i wysięk trwały 5 miesięcy, nim postanowiłam iść do lekarza, bo wierzyłam, ze to tylko kontuzja. Rozpoznanie palpacyjne (trwało jakieś kilka minut), rozrysowanie, i mocna hipoteza pana Doktora – „uszkodzona łąkotka typu „uchwyt od wiaderka”, potrzebna operacja i rehabilitacja. Proszę udać się na rezonans magnetyczny. Pilnie.” Zdenerwowana o konieczności operacji łąkotki, rezonans zrobiłam prywatnie (700 PLN). Po miesiącu oczekiwania spotkałam się z doktorem już na NFZ. Diagnoza –jakikolwiek brak uszkodzenia łąkotki, o czym wiedziałam już trochę wcześniej, bo czytałam opis z rezonansu. Ale ucieszyłam się. A po chwili wkurzyłam. Okazuje się, że hipoteza ortopedy była całkowicie błędna! Od miesiąca chodziłam z tą kulejącą nogą w nerwach – że będzie operacja, że będą kule – jak sobie poradzę. Zrobiłam zapasy do domu. Poinformowałam pracę i znajomych – bo przecież Doktor brzmiał tak przekonywująco, nawet wszystko rozrysował. Co Pan Doktor zrobił na tej ostatniej wizycie NFZ? – ano wypisał skierowanie do reumatologa i polecił swojego znajomego (prywatnie). Koniec, kropka. Chodzę z tą opuchnięta nogą z wysiękiem od 6 miesięcy, więc pytam się: „to tyle”? Odpowiedź Pana Doktora: ”Proszę iść do reumatologa, bo kolano nie jest na operację. Ja się tym już nie zajmuję.” Na wizytę czekałam długo i nie zaaplikowano mi żadnego leczenia od czasu pierwszego spotkania! Żadnej biopsji, żadnego zaaplikowania medykamentu, nic. Nadmienię, że mam tylko 43 lata. Dopiero po wyjściu od Pana Ortopedy przypomniałam sobie, ze mógłby przecież przepisać jakieś środki anty-zapalne, bym przeczekała do reumatologa! Wysłałam mu sms-a w tej sprawie. Pan Ortopeda wysłał receptę na SMS. Chwała mu za to! Tak wygląda opieka medyczna w Polsce - i prywatnie, i w NFZ. W portalu Znany Lekarz nie przepuszczono mi opinii o Panu Doktorze, bo tam istnieje wyższa forma cenzury – niczym w PRL. EDIT: Szanowny Panie Doktorze, dziękuję za odpowiedź. Jednak z punktu widzenia pacjentki - pacjentka straciła czas, nerwy i pieniądze (1050 PLN) na obalanie błędnej hipotezy, podczas gdy samo leczenie nie posunęło się ani na jotę do przodu. Pozostaję w nadziei, że reumatolog, do którego mam termin dopiero w połowie maja, okaże się bardziej skuteczny. Pozdrawiam i życzę - cóż - dalszych sukcesów "lege artis"...
Olivia
Jestem zdruzgotana podejściem lekarzy do pacjenta w tej klinice. Pani doktor Magdalena S. Dermatolog fatalnie potraktowała moja znajomą, która odrazu po przybyciu poinformowała Panią Doktor, że izotek to nie jest dobra opcja leczenia w jej przypadku jednak lekarka dalej naciskała dodatkowo przypisując jej antykoncepcje oraz horendalne ograniczenia typu zakaz wychodzenia na słońce. Jak można komuś kto wyraźnie wypowiedział się na temat jednego “leku” sugerować jego użycie. Zero jakiegokolwiek profesjonalizmu. Mało tego pani doktor nie raczyła się powiedzieć mojej znajomej jaką to ona nie jest atencjuszką i beksą. Koleżanka ma 17 lat. Oczywiście najlepszy sposób leczenia - antykoncepcja. Błagam niech ludzie zaczną myśleć.
Karol T
Ciężko oceniać klinikę. Na podstawie jakości świadczonych przez lekarzy usług, więc ocena dotyczy głównie obsługi klienta. Poprosiłem Panią na recepcji o zlecenie badania. Pani odpowiedziała że do mnie oddzwoni, bo "pan który tym się zajmuję nie ma przy sobie kalendarza". Pani nie oddzwoniła, więc sam zadzwoniłem około tydzień później. Tym razem dowiedziałem się,że "Pan, który się tym zajmuje jest chory" i obiecała że na 100% oddzwoni. Mija już drugi miesiąc od tej rozmowy i pani do mnie nie oddzwoniła. Może tym razem pan od badań nie żyje? Nie polecam.
Zuzanna B
Bardzo dobra klinika, jestem zadowolona z profesjonalizmu oraz empatycznego podejścia do pacjenta. Wykwalifikowany personel, miły i pomocny. Gorąco pozdrawiam Panią Kamilę z rejestracji, która wykonuje swoją pracę sumiennie i udzieliła mi pomocy opowiadając na wszystkie moje pytania. Bardzo przyjazna atmosfera. Serdecznie polecam to miejsce. Napewno będę wracać.
Sławomir Wójcik
Mogę z czystym sumieniem polecić fizjoterapeutów! Mojego syna piłkarza wyprowadzili z ciężkiej kontuzji mięśniowej, która po zerwaniu mięśnia notorycznie się nawracała. Diagnoza, podejście, sumienność godna naśladowania. Dlatego przy jakichkolwiek problemach wciąż tam wracamy na konsultacje i po wsparcie.
Anna Jankowska
Polecam! Super podejście do pacjenta i pełen profesjonalizm.