Kinki Ramen.

4,7 5031 opinii
Na podstawie opinii z Google

Kinki Ramen serwuje w centrum Krakowa rzemieślniczy ramen przygotowywany na miejscu, z własnym makaronem, bulionami, tare i dodatkami.

Co zjeść

  • Paitan - ramen na kremowym bulionie
  • Karē Rāmen - ramen z japońskim curry
  • Mazemen - ramen bez bulionu
  • Ramen miso
  • Tantanmen
  • Hanetsuki gyōza
  • Karaage
  • Świeży makaron KINKI noodles - dostępny także na surowo

Desery i napoje

  • Kakigōri - japoński deser z lodu
  • Kurīmu sōdy
  • Herbaty
  • Sake, piwo i wino
  • Koktajle

Ceny

  • Ebi tempura - 38 zł
  • Orientacyjny wydatek - 40-60 zł za osobę

Na miejscu

  • Dania wegetariańskie i wegańskie
  • Zamówienia na wynos i dostawa
  • Sezonowe stoliki na zewnątrz
  • Płatności kartą, zbliżeniowe i Apple Pay
  • Wi-Fi
  • Możliwość przyjścia ze zwierzęciem

Kremowe i aromatyczne buliony

Goście chwalą ramen za głębię smaku, dobre doprawienie i wyraźnie różniące się wywary. W opiniach szczególnie wyróżniają się Kare ramen, Tantanmen oraz Sho-yu, a także świeże dodatki i sprężysty makaron.

Rozbudowane japońskie menu

Opinie opisują wybór obejmujący zarówno klarowne buliony Chintan, jak i gęste Paitan, a także charakterystyczne napoje i desery. Goście zwracają uwagę na ciekawe połączenia smaków oraz apetyczne podanie dań.

Desery i napoje przyciągają uwagę

Wśród dodatków często pojawiają się kakigori, czyli japoński deser z golonego lodu, oraz Kurimu Soda z lodami waniliowymi. Goście wspominają też o domowej lemoniadzie i herbacie jako udanych uzupełnieniach posiłku.

Pomocna obsługa i swobodny klimat

Goście opisują obsługę jako miłą, sympatyczną i pomocną. Lokal jest postrzegany jako miejsce zarówno na szybki obiad, jak i spokojne spotkanie, randkę albo samotny posiłek.

Zobacz nas na Instagramie.

Kinki Ramen

Kinki Ramen

@kinkiramen · 27 490 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,7 5031 opinii
Wypad Do Raju

Wypad Do Raju

Wizyta w Kinki Ramen to zdecydowanie coś więcej niż tylko szybki obiad – to mała, bardzo smaczna wycieczka prosto do serca japońskiego pop-foodu. Już samo wertowanie menu (które świetnie widać na zdjęciach, z tą charakterystyczną, komiksową grafiką) zapowiadało niezłą ucztę. Karta jest świetnie podzielona na sekcje: od klasycznych, klarownych bulionów Chintan, przez zawiesiste Paitan, aż po desery i fikuśne napoje. Zaczęliśmy od napojów, a dokładniej od prawdziwego hitu, który od razu rzuca się w oczy w karcie – Kurimu Soda w wersji Cola. To absolutnie uroczy, retro-japoński koncept: szklanka zimnej, ciemnej sody zwieńczona potężną gałką waniliowych lodów i klasyczną, kandyzowaną wisienką na samej górze. Połączenie słodkiego napoju z powoli rozpuszczającymi się lodami tworzy niesamowitą, kremową piankę. Idealny, nostalgiczny dodatek do słonych dań! Na stole pojawił się też orzeźwiający, zielony napój – melonowa domowa lemoniada Soda Pops, świetnie przełamująca smaki. Potem przyszedł czas na gwiazdy wieczoru, czyli ramen. Na naszym stole wylądowały dwie skrajnie różne, ale równie intrygujące propozycje: Pierwsza z nich to klasyk z sekcji Chintan – SHO-YU!. Bulion jest głęboki, ciemny, ale klarowny, co świadczy o długim i starannym gotowaniu. W misce znalazło się bogactwo dodatków: gruby plaster pieczonej wieprzowiny (karkówka), bardzo delikatny pierożek wonton, chrupiący listek nori oraz potężne, grube kawałki bambusa (menma), które uwielbiam za ich teksturę. Całość została odświeżona sporą garścią mikroliści i kiełków, co nadawało daniu lekkości. Drugi wybór to zupełne przeciwieństwo pierwszego – gęsty, kremowy i esencjonalny Tantanmen z sekcji Paitan. Powierzchnia bulionu była pokryta charakterystyczną, apetyczną pianką i kroplami pikantnego oleju chili (rayu). Na środku dumnie piętrzyła się porcja intensywnie doprawionego, mielonego mięsa wieprzowego, a obok leżało perfekcyjnie przygotowane jajko marynowane (ajitama) z idealnie płynnym, żelowym żółtkiem. Przełamaniem tej bogatej formy był chrupiący liść pak choi. Smak musiał być niesamowicie głęboki, z wyraźną orzechowo-sezamową nutą typową dla tego stylu. Podsumowując, Kinki Ramen oferuje nie tylko rewelacyjne i przemyślane jedzenie (zarówno dla fanów lekkich, jak i potężnych bulionów), ale też luźny, niesamowicie spójny klimat japońskiej izakayi, co widać nawet po detalach takich jak brandowane miski. To miejsce, do którego zdecydowanie chce się wracać – choćby po to, żeby następnym razem spróbować wiralowego "Jiggly Purin" w kształcie kapibary z karty deserów!

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Marzena K

Marzena K

Kinki Ramen w Krakowie to świetne miejsce dla miłośników azjatyckich smaków. Ramen jest aromatyczny, sycący i bardzo dobrze doprawiony, bulion ma głębię, dodatki są świeże, a całość podana wygląda naprawdę apetycznie. Lokal ma fajny klimat, idealny zarówno na szybki obiad, jak i spokojne spotkanie ze znajomymi. Obsługa jest miła i pomocna, a jedzenie trafia na stół sprawnie. To miejsce, do którego zdecydowanie warto wrócić, szczególnie gdy ma się ochotę na coś rozgrzewającego i pełnego smaku. 🍜🔥

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Angelika Pieśniewska

Angelika Pieśniewska

Miejsce odwiedzone z polecenia i muszę przyznać, że jest godne uwagi. Obsługa super, bardzo pomocna. Wybrane rameny były bardzo smaczne, napój oraz herbata również. Wszystko odpowiednio doprawione i wyważone. Choć wychodzi się pełnym, to na pewno nieciężkim. Na pewno będzie powrót przy kolejnej wizycie w Krakowie! Gdyby pojawiło się więcej opcji wege byłoby bardzo miło.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Karolina Cien

Karolina Cien

Rewelacyjne jedzonko, ramen z kurczakiem katsu bardzo smaczny i każdy składnik ma wyraźny smak. Kakigori, czyli japoński shaved ice dessert, był taki pyszny że wróciłam jeszcze raz żeby spróbować inny smak (momo z oolong przypadł mi do gustu, świeży i nie za słodki, ale z malinami i angel hair też super). Trzeba trochę poczekać w kolejce, ale zdecydowanie warto!

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Maria Kozioł

Maria Kozioł

Miejsce świetne i na randkę i samotny posiłek. Przesympatyczna obsługa, bardzo pomocna! Mały minusik to mało miejsca. Najlepiej zrobić wcześniej rezerwację, gwarancja miejsca. Przepyszny deser z golonego lodu, zaskakujący ale jakże prosty. To tego giga porcja! Rameny sztos. Inne wywary niż do tej pory jadłam. Mega kremowe!

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Joanna P

Joanna P

Po dotarciu na miejsce okazało się że była kolejka która czekała żeby wejść do środka. Niewiem czy dlatego że to była Sobota czy zwykle tak jest codziennie ale czekaliśmy do wejścia z 30 minut. Po wejściu do środka trochę się rozczarowaliśmy, bo z zewnątrz fajnie wyglądał wystrój ale w środku trochę było ułożone chaotycznie z ciągłą kolejką do toalety. Muzyka też trochę nie pasowała do klimatu bardziej by się przydała muzyka albo instrumentalna azjatycka albo jakiś kpop czy Jpop które by było lepsze niż Amerykański hip hop. Po zamówieniu czekaliśmy z 20minut na ramen, które też było mniejsze niż się spodziewałam. Po byciu w Japoni parę razy miski te tu były wysze a chudsze niż w Japoni i też nie były całe pełne. Ja zamówiłam Kare-ramen, mięsko fajne w panierce tylko bez żadnego smaku doprawienia, kiełki fasolki bardzo fajnie się tu komponowały tylko niestety moje jajko onsen było żimne, a kluski trochę twardsze i grubsze niż zwykle jadłam w Japoni ale to jusz jak kto woli. Bulion był dobry ale jak na Kare mogło by być trochę bardziej pikantny. Moja osoba towarzysząca zamówiła Sho-yu Ramen, co niestety wyglądało zupełnie inaczej niż na zdjęciu i wyglądało jak by miało o pół mniej składników niż to co w opisie. Na desery się niestety nie skusiłam, nie miałam ochoty na lód, a inne desery brzmiały bardzo pysznie ale jako osoba co nie toleruje laktozy bardzo szkoda. Fajna by była jakaś opcja Vegan na desery dla tych co nie chcą lodu, albo ten yuzu creme brule albo matcha tiramisu w wersji vegan myślę że by się przyjęło. Ogólnie jedzonko dobre ale moim zdaniem nie warte czekania w kolejce w upale.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Weronika Pyzia

Weronika Pyzia

Lokal ma całkiem sporo stolików, jednak jest tak popularny, że na wstępie czeka nas kolejka (czekaliśmy około 30 min). Jeśli chodzi o wybór ramenów, jak dla mnie trochę za dużo pozycji z kurczakiem i minus za brak ramenu z boczkiem chashu. Wybraliśmy Kare ramen i klasyczny Tantanmen, porcje są spore, makaron przepyszny, chyba najlepszy element tego ramenu. Buliony same w sobie również dobre, esencjonalne, w Kare ramem smak curry pod koniec może trochę przytłoczyć, ale ogólnie cała kompozycja na plus. W Tantanmenie jajko było trochę prześcignięte i mogłoby być marynowane chwilę dłużej, można by też pokusić się o jakiś dodatek cebulki lub szczypiorku. Poza tym wszystko pyszne.

Opinia z Google · miesiąc temu
Marcin

Marcin

Skuszeni wysokimi opiniami wybraliśmy się na Ramen. Sam ramen dobry, ale spodziewałem się czegoś lepszego. W moim odczuciu smak mało wyrazisty i dosyć mało dodatków przy bardzo dużej ilości makaronu. Na stolik nie trzeba było czekać. Aktualnie dojście do lokalu jest utrudnione przez trwający remont ulicy. Ogólnie polecam i zamierzam wrócić spróbować innych propozycji z menu.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Kinga

Kinga

Kare ramen świetny, byłam pod wrażeniem. Zachwyciła również kurimu soda. Niestety, osoba, która mi towarzyszyła nie była tak zadowolona jak ja - dania wegetariańskie wypadają po prostu słabo na tle innych pozycji. W no-niku shoyu mało bulionu, właściwie ogólnie ubogo. Pomysł na wystrój fajny, ale widać że lokal już podniszczony, przydałoby się to poprawić. Kolejna rzecz na minus: na szklankach były (co najmniej) smugi, wydawały się po prostu brudne. Obsługa bardzo przyjemna. Podsumowując: jeden ramen dobry, drugi nie, picie dobre. Opcje wege, lokal (i szklanki) do dopracowania.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
MethaneSkies

MethaneSkies

Mega rozczarowanie. Kiedyś jadłam na miejscu i ramen był bardzo spoko, lecz dziś zdecydowałam się na dowóz. To co przyszło to była jakaś śmieszna porcja. Głównie sam zimny makaron. Mięso mieściło się na łyżce. Jajko ? Zimne. Jak nie wstyd coś takiego dawać klientowi? A jakiś tydzień temu zamawiałam ramen w innym miejscu i porcja była dla mnie praktycznie na dwa razy. Nigdy więcej nie zamówię w Kinki ani nie pójdę za takie coś.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Najlepsze ramenownie w Krakowie

  2. Jedzenie

    Najlepsze restauracje azjatyckie w Krakowie