Opinie gości.
Filip Święty
Tym razem odwiedziliśmy inny lokal i mimo że Philly cheesesteak tam był bardzo smaczny, to nie byłem gotowy na poziom ciężkości tego jedzenia. Zacznę od smashy; wzięliśmy potrójnego z serem i bekonem oraz pojedynczego. Oba były bardzo dobre. Mięso cieniutkie, dobrze wysmażone z wyraźnym crustem na brzegach, dokładnie tak jak powinno być w dobrym smashu. Bułka miękka, lekko słodka i dobrze trzymała całość. Ser idealnie roztopiony - po prostu klasyk, dokładnie to, czego się oczekuje zamawiając smasha. Do tego wzięliśmy jedną porcję frytek na pół i to był dobry ruch, bo porcja jest naprawdę solidna. Same frytki są świetne, cienkie, bardzo chrupiące. Na tyle dobre, że spokojnie można jeść bez sosu. Lokal jest większy niż ten pierwszy na Sadowej, co zdecydowanie jest plusem również utrzymany w stylu „amerykańskim”, jest więcej miejsca i komfortu. Obsługa była miła, ale raczej dość „zamknięta”, bardzo poprawna, ale bez większej otwartości czy luzu. Nie chodzi o sztuczne zagadywanie klienta, ale brakowało trochę naturalnej swobody w kontakcie. Podsumowując.. bardzo dobre jedzenie, solidny poziom smashy, dobre frytki, więc i tu również chętnie wrócimy.
Filip Strojek
Niestety słaba opinia z mojej strony ale już tłumaczę dlaczego: • JEDZENIE - przyszedłem z nadzieją że zjem super smasha bo tak się lokal reklamuje, jednak dostałem burgera który ze smashem miał podobną tylko bułkę i dodatki jednak mięso - ZERO CRUSTU. A przecież o to chodzi w smash burgeru. Dodatkowo mięso w środku było różowe + lekko grubawe… • OBSŁUGA - panowie z obsługi wyglądali i zachowywali się jakby byli mega znudzeni robotą, zero zainteresowania klientem. Po wejściu do lokalu chłopak za ladą bardziej zainteresowany był telefonem niż klientami ;) wydaje mi się też, że nie chciało się chłopakom czekać aż mięso złapie crust, dlatego podali takiego burgera jak na zdjęciu. • WYSTRÓJ - lokal bardzo bardzo fajnie zrobiony, dopracowany, z pomysłem, za co daje gwiazdkę wyżej. Tutaj naprawdę trzeba docenić że wygląda bardzo fajnie w amerykańskim stylu. Całościowo: nadzieje były wysokie, jednak Burger i obsługa nie dowiozły. Dwa dni wcześniej byłem na smashu u konkurencji i Burger tutaj wypadł mega słabo. Może trafiłem na zły dzień, nie wiem. Na pewno jednak nie nazwałbym tego burgera smash burgerem.
Ola
Smashe były smaczne, dobrze przygotowane i warte spróbowania, chociaż nie wyróżniły się jakoś szczególnie na tle innych burgerów, które jadłam. Sam lokal nie do końca jest w moim stylu i jest dość mało miejsca, ale wszystko było w porządku. Obsługa sprawna, jedzenie podane szybko i ogólnie jest to dobre miejsce jeśli ma się ochotę na burgera w Krakowie.
Angelina Igielska
Bardzo dobre burgery smash , ja wzięłam podwójny z gorgonzolą a Piotr potrójny z krążkami cebulowymi , były na prawdę bardzo dobre i spore. Frytki jedna porcja ale jak ogromna , dobre, cienkie, chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku. Klimat 4 bo jest trochę męcząca "błyszcząca atmosfera". Polecam
Patrycja Wojciechowska
Dobre miejsce na smash burgera. Spróbowaliśmy kilka razy i za każdym razem było bardzo smacznie. Polecam zdecydowanie. Lokal ogólnie dość mały, w środku tylko cztery stoliki, ale można wziąć na wynos. Jest smacznie, obsługa też w porządku.
Iwona Smok
Smaczny i całkiem spory burger, u mnie w wersji hot staff wege. Dobra bułka, świetne dodatki. Krotki czas oczekiwania.