W krakowskim Martin Jewelry & Piercing można zaplanować nowe przekłucie, dobrać do niego biżuterię i od razu ustalić, jak o nie dbać. Studio zajmuje się piercingiem uszu, twarzy, ciała i miejsc intymnych, a także wykonuje microdermale, surface bary oraz tooth gems, czyli kryształki mocowane na zębach klejem ortodontycznym.
Do wyboru są między innymi lobe, helix, conch, tragus, industrial, nostril, septum, eyebrow, medusa, tongue, pępek i sutki. Można też przyjść na konsultację, skrócić biżuterię, wymienić kolczyk albo ułożyć stylizację ucha. Biżuteria do świeżych przekłuć jest wykonana z tytanu ASTM F136 i ma gwint wewnętrzny, a ozdobne modele pozwalają dopasować wygląd całej kompozycji.
Przed zabiegiem odbywa się konsultacja, a przekłucia są wykonywane przy użyciu sterylnych narzędzi, jednorazowych igieł i rękawiczek. Po wizycie klient dostaje wskazówki dotyczące pielęgnacji oraz gojenia. W razie wątpliwości można skonsultować także przekłucie zrobione w innym salonie.
Studio przyjmuje osoby od 8. roku życia w przypadku płatków uszu, przy czym kolejne rodzaje przekłuć mają własne ograniczenia wiekowe. Osoby poniżej 15. roku życia potrzebują obecności opiekuna i jego pisemnej zgody, a przekłucia intymne są dostępne wyłącznie dla dorosłych. Na zabieg najlepiej przyjść po posiłku i z dobrym nawodnieniem, szczególnie gdy planowanych jest kilka przekłuć.
Martin Jewelry & Piercing sprawdzi się zarówno przy pierwszym kolczyku, jak i przy porządkowaniu już istniejącej kolekcji. Można zacząć od pojedynczego płatka za 120 zł, wybrać helix lub conch za około 150 zł albo zaplanować kilka przekłuć w pakiecie. Na miejscu da się też zrobić tooth gems, których ceny zaczynają się od 100 zł.