Mercy Brown w Krakowie łączy autorskie koktajle, kameralny jazz i atmosferę baru speakeasy ukrytego za nieoznaczonym wejściem. To miejsce dla dorosłych, którzy zamiast zwykłego wyjścia na drinka wolą wieczór z bardziej teatralnym pomysłem.
W środku zamawia się koktajle przygotowywane z własnych nalewek, klarowanych i fermentowanych składników oraz nietypowych dodatków. Drink można wybrać także na podstawie ilustracji albo nastroju, a poza alkoholem dostępne są mocktaile, kawa, herbata i napoje bezalkoholowe. Trzeba liczyć się z wydatkiem mniej więcej 40-160 zł na osobę.
Program lokalu skupia się dziś na kameralnych koncertach jazzowych, sesjach muzycznych i spektaklach immersyjnych. Większość wieczorów muzycznych nie wymaga osobnego biletu, choć wybrane wydarzenia są płatne. Dawny cykl burleskowy zakończył się po dziesięciu sezonach, więc osoby nastawione właśnie na ten format mogą poczuć niedosyt.
Mercy Brown sprawdzi się na randkę, spokojne spotkanie albo wieczór, podczas którego sam koktajl ma być częścią doświadczenia. Można tu także zorganizować warsztaty koktajlowe, degustację alkoholi lub kawy, a przestrzeń wynająć na bankiet, prezentację czy firmowy event. Nie obowiązuje ścisły dress code, ale lokal wpuszcza wyłącznie osoby pełnoletnie.
Bar działa w tej formule od 2015 roku i ma na koncie tytuł Cocktail Bar of the Year z lat 2017-2018 oraz obecność w zestawieniach 50 Best Discovery i World's 500 Best Bars. Najpierw trzeba jednak znaleźć drzwi bez szyldu, a dopiero potem zdecydować, jaki koktajl pasuje do danego wieczoru.