Opinie gości.
Maciej Kępka
Mam nadzieję, że opiekun marketingu nie usuwa złych opinii gdyż muszę się taką podzielić. Znalazłem Syncret w internecie, oddział Krakowski. Butik zrobił na mnie dobre wrażenie. Produkt jak najbardziej wysokiej klasy. Obsługa i podejście do klienta: absurdalnie złe jak na takiej (samozwańczej) renomy butik. Wybrałem pierścionek - otrzymałem informację, że jest "nowy, nie używany". Podczas oględzin znalazłem ślady ewidentnego użytkowania (przetarcia na dolnej części pierścionka). Poprosiłem o wypolerowanie - pani poinformowała, że w ramach "prezentu" zrobią to w cenie zakupu - tu pierwszy absurd - jak można w ogóle pomyśleć o naliczeniu opłaty za polerowanie produktu sprzedawanego jako "nowy", a który był używany. Następnie przy płatności otrzymałem rachunek z "komisu Syncret". Gdy spytałem dlaczego z komisu okazało się, że stała klientka wzięła sobie pierścionek na tydzień, ponosiła i oddała. Dokonałem zakupu. W poniedziałek narzeczona oddała pierścionek do zmniejszenia, otrzymując informację, że będzie do odbioru za 2 dni, w środę. Dzwoniąc w środę wieczorem dowiedzieliśmy się, że pierścionek będzie gotowy za tydzień, ponieważ pracownia złotnicza znajduje się w Olkuszu. Poprosiłem o ściągnięcie pierścionka z powrotem, potrzebujemy go na weekend i oddamy w poniedziałek na ile trzeba. Okazało się, że nawet nie został wysłany do złotnika a pani powiedziała o 17:30 w środę, że "właśnie miała dzwonić nas poinformować!" - cudowny zbieg okoliczności. Od pana menadżera Jakuba P. otrzymałem informację, że nie jest zobowiązany żeby się przede mną z niczego tłumaczyć, polityka firmy nie przewiduje tłumaczenia się przed klientem a złotnik jest zajęty i cytuję "jego miejsce jest w pracowni a nie żeby jeździć po pierścionki do nas". Pan Jakub P. nie widział problemu w zatajeniu prawdy przez pracowników względem klienta, w dezinformacji dot. terminu odbioru ani w żadnym aspekcie postępowania "wspaniale wykwalifikowanej" kadry Syncret. Cała sytuacja nie miałaby większego znaczenia, gdyby choć raz usłyszeć od szanownego menadżera Jakuba P. "sorry, wprowadziliśmy w błąd, nasza wina, działamy" - niestety Pan Jakub P. zdecydowanie woli bezczelną dyskusję a jego jedynym argumentem na konstruktywną krytykę i konkretne zarzuty jest "jest pan niemiły, proszę mnie nie obrażać". Tym samym psuje wizerunek marki z dobrym produktem. Pan Jakuba można znaleźć na LinkedIn pod hasłem "Jakub, Syncret" - polecam unikać tego człowieka. Choć może Pan Menadżer po tej opinii zmieni podejście do klienta - kto wie :) Jedna gwiazdka w opinii odjęta za oszustwo ze strony sklepu, dwie odjęte za zatrudnianie tak niereprezentatywnego oraz bezczelnego pracownika, który jako menadżer powinien być wizytówką butiku.
Weronika Dyczek
Biżuteria firmy Syncret jest przepiękna i wyjątkowa, jednak przede wszystkim jestem zachwycona obsługą klienta w salonie! Potrafią spełnić marzenia i stworzyć małe dzieło sztuki na zamówienie, a to wszystko w całkowitej tajemnicy i w tajnej kolaboracji z siostrą klientki. Jestem wciąż pod wrażeniem, jak udało im się zachować profesjonalizm i spokój pomimo moich uporczywych wiadomości. Dziękuję za wszystko, jestem zachwycona!
Artur Torenc
Będąc przejazdem w Krakowie za każdym razem odwiedzamy to miejsce - położone w samym sercu Starego Miasta - dla samej przyjemności obejrzenia czegoś pięknego. Kameralna atmosfera oraz indywidualne podejście do klienta zapewniają wrażenia niedostępne w butikach zlokalizowanych w centrach handlowych. Szeroki wybór oryginalnych ozdób oraz dyskretna i profesjonalna obsługa moim zdaniem zasługują na najwyższe noty. Polecam!
Angelika Ślusarczyk
Narzeczony razem z projektantem stworzyli dla mnie przepiękny pierścionek zaręczynowy i jestem nim absolutnie zachwycona. Jest nie tylko piękny, ale też oryginalny i dopracowany w każdym detalu. Idealnie do mnie pasuje. Z całego serca polecam!
Michał P
Świetne miejsce, obsługa najlepsza w Krakowie i super rożnorodność w ofercie. Bardzo miły Pan od razu pomogł dobrać kolczyki i był to najlepszy wybór spośród wielu innych jubilerów u których próbowałem coś znaleźć
Agnieszka Stec
Potrzebowałam pilnie sprawdzenia autentyczności pierścionka. Mimo, że zwykle na taką usługę należy zostawić biżuterię na kilka dni, Pan Jakub zrobił to od ręki. Bardzo dziękuję!