W krakowskich Turnusach można upolować rzeczy z drugiego obiegu i jednocześnie sprzedać własne ubrania, dodatki czy domowe drobiazgi. To komis działający na zasadzie wynajmowanych regałów, więc asortyment zmienia się wraz z tym, co przynoszą kolejne osoby.
Na miejscu pojawiają się ubrania używane i vintage, rzeczy marek premium, buty, torebki oraz biżuteria. Pomiędzy nimi można znaleźć książki, ceramikę, szkło, notesy, planery, grafiki, plakaty i rękodzieło polskich oraz lokalnych twórców. Czasem trafiają się prawdziwe perełki, a innym razem rzeczy z popularnych sieciówek w bardziej przystępnych cenach.
Wynajem regału załatwia się online na 2, 3 lub 4 tygodnie. Sprzedający sam ustala ceny, opisuje rzeczy i przygotowuje je do wystawienia, a sklep zapewnia wieszaki, metkownicę i etykiety. Od sprzedanych produktów pobierana jest prowizja w wysokości 30%, a niesprzedane rzeczy odbiera się po zakończeniu najmu.
To miejsce dla osób, które lubią szukać bez gotowego scenariusza, zaglądać między różne style i regularnie sprawdzać, co właśnie pojawiło się na regałach. Można tu przyjść po pojedynczy element garderoby, drobny prezent albo po prostu zobaczyć, jak cudze rzeczy dostają drugie życie.