Opinie gości.
Pan Klyaksa
Ogólnie bardzo lubię ten klub i właśnie dlatego pozwolę sobie zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które moim zdaniem warto poprawić. Po pierwsze – sauna męska. Kiedyś po saunie można było spokojnie schłodzić się ciepłą lub letnią wodą. Teraz dostępna jest praktycznie tylko lodowata. Rozumiem, że niektórzy marzą o karierze morsów, ale nie wszyscy mamy takie ambicje. W efekcie korzystam z sauny znacznie rzadziej niż wcześniej. Po drugie – prysznice. Tutaj sytuacja jest dokładnie odwrotna. Jeśli w saunie jest Arktyka, to pod prysznicem mamy niemal tropiki. Woda bywa tak gorąca, że człowiek zastanawia się, czy właśnie bierze prysznic, czy przygotowuje się do gotowania makaronu. Przydałaby się normalna regulacja temperatury. Po trzecie – zdarza się, że do męskiej szatni wchodzą młode pracownice wykonujące różne obowiązki służbowe. Oczywiście nie mam nic przeciwko personelowi, ale warto pamiętać, że wielu panów w tym czasie jest w trakcie przebierania się, a czasem nawet bez żadnego stroju. Byłoby dobrze, gdyby takie prace wykonywać poza godzinami największego ruchu albo przynajmniej uprzedzać o wejściu. W końcu komfort i prywatność powinny działać w obie strony. I jeszcze jedna drobna sugestia – fajnie byłoby zamontować w prysznicach dozowniki z żelem pod prysznic. W wielu klubach jest to już standard i bardzo wygodne rozwiązanie. Podsumowując: sauna jest za zimna, prysznice za gorące, a reszta wymaga jedynie kilku drobnych poprawek. Mam nadzieję, że uda się je wprowadzić, bo sam klub naprawdę ma duży potencjał.
Mikołaj K
Siłownia jest w miarę ok, ale same karnety to porażka. Anulowałem swój karnet w lutym, ale okazało się, że subskrypcję na napoje z automatu muszę anulować osobno. Niestety minął już miesiąc, więc swoją subskrypcję anulowałem w marcu i w kwietniu przypadła mi ostatnia płatność (za napoje z których nie mogę i tak skorzystać bo nie mam już karnetu na siłownię). Dziś przyszło mi powiadomienie, że nie udało się im się pobrać pieniędzy z konta i proszą o opłacenie ostatniego miesiąca. Niestety na starej aplikacji nie dało się tego zrobić, więc pobierałem nową, która też nie działała. Zadzwoniłem więc do klubu zapytać co mam zrobić. Osoba z którą rozmawiałem przekazała mi, że w takim razie jedynym rozwiązaniem jest opłacenie karnetu stacjonarnie. Pojechałem więc po pracy do najbliższego klubu i na miejscu dowiedziałem się, że nie mogę stacjonarnie zapłacić za moją subskrypcję i że muszę próbować jeszcze raz jutro online to może zadziała… W ten sposób zmarnowałem trochę czasu, żeby nieskutecznie spróbować zapłacić za subskrypcję, z której i tak nie mogę korzystać. Nie odnosząc się bezpośrednio do tego klubu, tylko do całej sieci, następnym razem wypadałoby najpierw wysyłać maile, że aplikacja nie działa i dlatego jest problem z przyjęciem płatności, a nie mail poganiający klienta, żeby czym prędzej zapłacił i odbijał się od ściany.
Piotr Drabkowski
Byłem 2 dni w Krakowie więc wpadłem na trening. Dziewczyny na recepcji miłe, uśmiechnięte i na każde pytanie chętnie odpowiedziały :) Szatnia duża, czysta. Z toalety nie korzystałem, z sauny tez nie więc o tym nic nie napisze. W sali po schodkach na górę z prawej strony była strefa cardio (znajduje siętam również automat do kupienia wody), poniżej pomieszczenie squasha, Street Workout. Z drugiej strony widziałem strefę na przysiady oraz tzw. strefę Old School za co + bo to fajny klimat :) Na górze strefa maszyn izotonicznych oraz sala dla zajęć grupowych. W samym centrum siłowni maszyny, bramy, stojaki z hantlami, suwnice, ławeczki do wyciskania. To co potrzebowałem do wykonania planu znalazłem bez żadnego problemu. Jedynie co zauważyłem, że maszyn jest po kilka co jest super bo nie trzeba czekać na zwolnienie lecz maszyna na Reverse Fly jest tylko 1 (ponoć występują kolejki na niej jednak mi się udało) Myślę, że fajnie byłoby jakby pojawiła się jeszcze jedna taka maszyna a miejsca mają sporo :) Być może jest coś czego nie widziałem ale to był tylko 1 trening na wyjeździe :) Za 1 wejście zapłaciłem 39zł.
Wacek Stępień
Nowy właściciel zamiast zająć się ważnymi tematami zafundował nam przaśne grafiki na ścianach, remont dobrej podlogi oraz strefy eleiko na której widuje zwykle parę osób. Poziom czystości na tej siłowni to dno, wieczorem obsługa z odkurzaczami pląta się wśród ćwiczących stwarzając zagrożenie! Sprzęt do ćwiczeń w ogole nie dezynfekowany, pani z uk* jedną szmatką przeciera podłoge i uchwyty bieżni! W męskiej szatni nie jest sprzątane chyba w ogóle, smród i kurz taki jakby od miesiąca nie było tam odkurzacza. Za tę cene karnetu jest to nieporozumienie
Adela Dąbrowska
Jestem stałą bywalczynią lubie ten klub. Nawiązując do komentarza o WIELKIM ARGRESYWNYM AMSTAFIE to według mnie powinien zostać maskotką tego miejsca piesek grzeczny agresji nigdy w nim nie zauwazylam… pewnie zazdrosc sciska ze osobnik takiego pieska nie ma 😝piesek powinien nawet trenować z innymi. Świetny pies jak i miejsce i personel. Pozdrawiam :))))
Naterix
Naprawde zacna siłownia, chodź na strefie eleiko brakuje żeliwnych talerzy, wystraczy że przyjdzie 1/2 silnych trójboistów i brakuje talerzy, oraz jest za mała ilość powerlifting competition bar firmy eleiko